Trzy filary kociego menu — jak je łączyć, żeby kot jadł smacznie i zdrowo.
Kot jest bezwzględnym mięsożercą i z natury pije mało — dlatego fundamentem menu warto uczynić karmy mokre, które karmią i nawadniają jednocześnie. Karmy suche dokładają wygodę (nie psują się w misce, działają w karmidłach automatycznych) i sprawdzają się jako uzupełnienie dnia. Trzeci filar włącza się tylko na wskazanie lekarza: karmy weterynaryjne to diety lecznicze, nie „lepsza wersja" zwykłej karmy. Niezależnie od proporcji — zmiany wprowadzaj stopniowo, przez kilka dni.